Zakładki:
— O JĘZYKACH —
Anarâškielâ
Bosanski
Čeština
Dansk
Eesti
English
Føroyskt
Français
Frasch
Frysk
Gaeilge
Hrvatski
Íslenska
Julevsáme
Kalaallisut
Kaszëbsczi
Latviešu
Lietuvių
Magyar
Malti
Nederlands
Norrœna
Norsk
Polski
Română
Sámegiella
Sää´mǩiõll
Slovenčina
Suomi
Svenska
Türkçe
Åarjelsaemie
Македонски
Русский
Српски
Հայերեն
اردو
العربية
हिन्दी
日本語
ქართული

Kontakt z autorem
czwartek, 11 maja 2006
« On » ou « l’on » ?
Dzisiaj dokonałem fascynującego odkrycia i postanowiłem podzielić się nim z moimi francuskojęzycznymi czytelnikami. Sprawa dotyczy zaimka on, który nieraz spotykany jest w niepojętej gramatycznie formie l’on. Dlaczego? Jakim prawem zaimek le pojawia się przed zaimkiem on? Czy inne zaimki dopełnieniowe też tak robią? Odpowiedź jest wręcz banalna: l’ przed zaimkiem on nie ma nic wspólnego z gramatyką. Skąd się zatem tam wzięło i kiedy należy je stosować?

Historycznie rzecz ujmując, l’on miało kiedyś wiele wspólnego z gramatyką. Od łacińskiego słowa homo i jego biernika hominem powstały odpowiednio starofrancuskie słowa on i homme. Dlatego wiele wieków temu l’on znaczyło dokładnie tyle, co dzisiejsze l’homme. Z czasem on stało się samodzielnym zaimkiem nieokreślonym. Podobną sytuację obserwujemy w językach germańskich; w języku duńskim odpowiednikiem francuskich homme i on są analogicznego pochodzenia mand i man.

Dzisiaj jednak l’ przed zaimkiem on pełni jedynie funkcję eufoniczną. Spotyka się je głównie w języku pisanym, bardziej oficjalnym, jako że l’on jest formą bardzo elegancką, trochę archaiczną. Oto przypadki, gdy l’on jest bardziej na miejscu niż on:

1. Aby uniknąć sąsiedztwa dwóch samogłosek, tzw. hiatusa. Dotyczy to zwłaszcza przypadków, gdy on następuje po wyrazach et, ou, , qui, quoi i si.
Sais-tu si l’on a demandé ? (si on powodowałoby spotkanie się dwóch samogłosek)
… et l’on a dit la vérité.

2. Po zaimkach que, lorsque i puisque aby uniknąć zbitki qu’on (brzmi jak bardzo wulgarne słowo con), zwłaszcza, jeśli następna sylaba zaczyna się na con- lub com-.
Lorsque l’on est arrivé … (zamiast brzydko brzmiącego lorsqu’on)
Il faut que l’on comprenne.

3. Czasem na początku zdania, aby nadać zdaniu bardziej oficjalny ton.
L’on ne sait jamais.

Jest także kilka przypadków, gdy lepiej zastosować on niż l’on:

1. Po zaimku dont. Dont on wymawia się z zachowaniem liaison i brzmi lepiej, niż dont l’on.
C’est un roman dont on dit beaucoup de bien.

2. Jeśli następny wyraz zaczyna się na literę L, aby uniknąć powtórzenia tych samych liter (aliteracji). Jest to reguła nadrzędna w stosunku do poprzedniej reguły o unikaniu zbitki samogłosek.
On se cultive quand on lit beaucoup. (l’on lit nie brzmi dobrze)
C’est une famille où on lit beaucoup. (où on jest już lepsze niż l’on lit)

Zaprezentowane reguły nie są obowiązkowe w języku francuskim, są jednak mniej lub bardziej respektowane i są rekomendowane dla stylu bardziej wyszukanego, oficjalnego, czy archaicznego. Użycie l’on, zwłaszcza na początku zdania, jest nierzadko wyrazem własnych preferencji, jak i zwykłego wyczucia dobrego smaku.


Za:
Y. Delatour, D. Jennepin, M. Léon-Dufour,
A. Mattlé-Yeganeh, B. Teyssier: Cours de civilisation française de la Sorbonne : Grammaire du français. Paris, 1991.
http://www.druide.com/points_de_langue_21.html
http://french.about.com/library/pronunciation/bl-lon.htm
piątek, 28 kwietnia 2006
« E dans l’O », c’est-à-dire Œ
Œ est une ligature ancienne des lettres O et E. Elle est une lettre additionnelle dans l’alphabet français ; en dictionnaires, quand on cherche des mots qui commencent à Œ, on doit les traiter comme les mots qui commencent par un O suivi par un E. La ligature parfois s’appelle ethel, surtout dans les textes anglais.

Malheureusement, ce temps-ci on rencontre la ligature de plus en plus rarement ; dans internet, dans journaux et de temps en temps en livres on utilise la combinaison OE. Est-ce qu’il y a seulement des raisons esthétiques pour écrire Œ au lieu d’OE ?


La réponse est : non. Les raisons sont purement linguistiques et orthographiques. Le premier groupe de mots qui s’écrivent par Œ sont les mots empruntés au latin. Dans les mots, on prononce Œ presque toujours comme [e]. Davantage, si un Œ suit un C, on le prononce comme S.

œnologie [enɔlɔʒi]
Œdipe [edip]

cœlacanthe [selak̃ɑt]


La prononciation [œ] est aussi très fréquente, mais elle est considérée très fautive. Malgré cela, il y a le deuxième groupe de mots où la prononciation [œ] est la seule prononciation correcte. Ce sont les mots hérités. Leur orthographe changea beaucoup durant les siècles, mais maintenant presque tous s’écrivent par ŒU. Ce sont par exemple :

cœur [kœʁ]
œuf [œf]

œil [œj]


Dans les syllabes ouvertes, ŒU on prononce [ø].

bœufs [bø]

vœu [vø]


Par contraste, il existe des mots écrits par OE qu’on prononce différent :

coexistence [kɔɛgzist̃ɑs]
moelleux [mwalø]

coercitif [kɔɛʁsitif]


La conclusion est claire : Œ n’est pas OE et on ne doit pas les confondre. Alors faudrait-il peut-être changer les claviers français pour qu’on puisse écrire Œ dans tous nos textes ?



D’après :
http://en.wikipedia.org/wiki/French_phonology
http://fr.wikipedia.org/wiki/Ligature_(typographie)

http://fr.wikipedia.org/wiki/
Œ
http://www.druide.com/points_de_langue_15.html